Dzisiaj pokażę Wam jak samemu zrobić smyczkę do naszego tamagotchi.
Będziemy potrzebować nożyczki i 4 żyłki filofun, w kolorach, jakie nam się podobają:
Na końcu żyłek robimy luźny supełek. Za jakiś czas będziemy go rozwiązywać, więc nie zaciskajcie za mocno. Zostawcie też trochę miejsca na końcach, żebyście mogli potem swobodnie związać końcówki.:
Rozdzielamy żyłki na dwie grupy, w dwóch różnych kolorach, tak jak pokazałam na zdjęciu. Żyłki, które są pod spodem, będą "kręgosłupem"czyli podstawą naszej smyczy, a te dwie, które trzymam będziemy zaplatać:
Zaczyna robić się trudniej.
Chwytamy jedną żyłkę. Ja wzięłam niebieską. Przekładamy ją POD naszym "kręgosłupem", ale NA tej drugiej, ktorą zaplatamy (czerwona). Z niebieskiej żyłki powstanie takie uszko jak na zdjęciu.
Teraz chwytamy końcówkę czerownego filofuna. Oczywiście tego, do zaplatania. Nasz "kręgosłup" nadal jest nienaruszony. Przekładamy czerwoną żyłkę przez niebieską.
Czerwona żyłka musi być NA naszym "kręgosłupie". Zaciskamy obydwie żyłki, tak jak na zdjęciu.
Teraz robimy odwrotnie.
Chwytamy czerwoną żyłkę, kładziemy ją NA nasz "kręgosłupek", ale POD niebieską żyłkę. Robimy tak, żeby z czerwonej żyłki powstało uszko:
Chwytamy niebieskiego filofuna, przekładamy go tak, żeby był Na czerwonej żyłce, ale POD naszą podstawą, i przekładamy go przez czerwone uszko:
Znowu zaciskamy:
Powinno wyjść coś takiego:
Zrobienie takiej smyczki nie powinno nikomu sprawić kłopotu, ponieważ w kółko powtarzamy te same czynności.
Tak jak pokazałam na zdjęciu, następnym krokiem będzie zrobienie uszka znowu z niebieskiej żyłki. Musi ona iść POD naszą podstawą, ale Na czerwonej. Czerwoną żyłkę przekładamy przez uszko, pilnująć, żeby leżała ona NA naszej podstawie, ale POD niebieską:
Znowu zaciskamy:
Do przewidzenia jest, że teraz powtarzamy zaplatanie z czerwoną żyłką, później znowu z niebieską, i tak w kółko.
Po jakimś czasie zauważymy, że pojawia nam się bardzo fajny wzór:
Kiedy odwórcimy naszą plecionkę na drugą stronę, to wzór ma odwrotne kolory. :)
Plecionkę zaplatamy do czasu, gdy zaobserwujemy, że kończą nam się zaplatane żyłki. Pamiętajcie, żeby zostawić po kawałku z każdej. Będziemy na nich robić supełki:
Teraz obcinamy końcówki, i zawiązujemy żyłki na supełki:
Przyszła teraz pora, żeby rozwiązać nasz początkowy duży supeł:
Zawiązujemy małe supełki na końcówkach filofunów, tak samo jak robiliśmy to z drugiej strony. Każdy supełek mocno zaciśnijcie, żeby później się nie rozwiązał.
Przekładamy końcówki naszej smyczki, przez metalowe kułeczko tamagotchi, i mocno związujemy, na kilka węzełków.
Obcinamy brzydkie końcówki żyłek i nasza smyczka jest już gotowa. :)
Możemy ją nosić na ręce, albo do czegoś przyczepić.
Długość smyczki, zależy od długości filofunów z których zaplatamy. Moje niestety były dosyć krótkie, dlatego smyczka jest taka krótka. Im dłuższe żyłki tym dłuższa smyczka.
Mam nadzieję, że wszystko rozumiecie.
Namęczyłam się, żeby to jakoś po ludzku wytłumaczyć, więc proszę nie kopiować bez mojej zgody.