Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świąteczne jedzenie
#1
Jakie świąteczne jedzonko macie w tym roku? A jakie lubicie?

Ja zrobiłam faszerowane jajka, sałatkę warzywną, jajka z szynką i warzywami w galarecie, bo Mariusz bardzo lubi, no i takie zwykłe pisanki. Upiekłam też ciasta, sernik, ciastka i peeełno babek. Zwykłych, cytrynowych, kakaowych, peeeełno, bo też Mariusz lubi. W tym roku musiałam większość sama przygotować, bo dzisiaj jeszcze Mariusz pracuje i jestem wykończona. Sama chyba nie mam jakiegoś ulubionego świątecznego jedzenia. Jajka w majonezie lubię. Nigdy nie jem majonezu, tylko na Wielkanoc. XD
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: KA1vJTN.png]
[Obrazek: oetrKbQ.png]
[Obrazek: HuGyHLh.png]
[Obrazek: S6bdoEM.png]
[Obrazek: khgi2CQ.png]
[Obrazek: vj2R3VV.png]
#2
Oooooo fajnie bo to ja zazwyczaj dodawałem takie pytania a tutaj miła odmiana. Duży uśmiech

Ja kiedy byłem mały to coś kojarzę że chyba nie lubiłem jajek a teraz uwielbiam. XD Moja mama od jakiegoś czasu podaje żurek w chlebie. Duży uśmiech DZIWNIE TO BRZMI ALE PO PROSTU TAKI BOCHENEK CHLEBA OKRĄGŁY I TAM JEST TAKA DZIURA NA ŻUREK. Ale jakoś w sumie nie przepadam za żurkiem :c ale jak będą jajka w żurku to będzie lepiej XD Moja mama upiekła ciasto miodownik. Duży uśmiech Ooooo ja lubię babki Michu daj trochę xDDDDD fajnie jakby moja mama kupiła babki xD
[Obrazek: ex9fvgrk4xtx_t.jpg]

[Obrazek: nPCCI2S.png]
#3
TO NIE BRZMI DZIWNIE I JEST CHYBA POPULARNE. : ) U mnie też jest żurek w dziurze w chlebie. W ogóle bardzo to lubię.

Jeszcze u mnie za dużo nie ma, dopiero dzisiaj będę między innymi piec jakieś ciasta, jeśli będzie coś ładnego, to się pochwalę. : D
[Obrazek: ZbPDfLG.png]
#4
Jak babcia żyła to tylko dzieliliśmy się jajkiem i żurkiem i już, ale teraz do cioci idziemy na święta, i ona jakieś dziwactwa będzie przygotowywać. No sorry ale kto na wielkanoc je przepiórki nadziewane boczkiem i żeberka? :x
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#5
Oj żeberka to bym zjadła! Duży uśmiech
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: KA1vJTN.png]
[Obrazek: oetrKbQ.png]
[Obrazek: HuGyHLh.png]
[Obrazek: S6bdoEM.png]
[Obrazek: khgi2CQ.png]
[Obrazek: vj2R3VV.png]
#6
My mamy śledzie, jajka z majonezem sałatkę warzywną i zupę z flakami.
[Obrazek: Cuo5aY7.png]
[Obrazek: e3jQr0d.png]
[Obrazek: TFUv9Im.png]
[Obrazek: WUj62ll.png]
#7
Ja lubię przepiórki i żeberka, ale na wielkanoc tak jakoś dziwnie. XD Poza tym to jest taka ciocia co nic nie je ale za to nam nagotuje nie wiadomo ile. :x Miło z jej strony ale ja jakoś bym wolał w ogóle świąt nie obchodzić jednak, przez studia zaoczne to mi w sumie różnicy nie robią bo mam tyle samo wolnego.
[Obrazek: tFePIKi.png]
[Obrazek: YSekEjy.png]
[Obrazek: 3gJokPP.png]
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: 6fALI4i.png]
#8
Chyba mi się święta pomyliły, bo ulepiłem sobie dzisiaj pierogi ruskie, haha. Dobra, sklecę jutro jarzynową, żeby to wyprostować. Duży uśmiech
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: TeV9qeN.png]
[Obrazek: s6sKIfS.png]
[Obrazek: LlR1PCD.png]
[Obrazek: QqBCWNZ.png]
[Obrazek: kltSDVr.png]
#9
Uwielbiam wielkanocne jedzenie Duży uśmiech
Znaczy jeśli mam wybierać świąteczne jedzenia, to zdecydowanie to wielkanocne jest bardziej moje <3 A już na pewno wielkanocne śniadanie, gdzie zawsze robimy każdemu ogromny talerz i układamy sałatę zieloną, na to wędliny, ser żółty, jajka rozkrojone na połówki (dla dzieciaków na ćwiartki) i między to plasterki ogórków, pomidorów i rzodkiewek i na to wszystko zielona cebulka. I do tego chleb z masłem <3

A tak to u mnie kaczka, a że ja mało mięsożerna jestem to będę wciągać ziemniaki z surówką z kapuchy pekińskiej.
No a oprócz tego mamy tradycyjne danie "murzin" - ciasto z białą kiełbasą w środku. Podobno przepyszne, ach i och. No ale, jak już wspominałam - ja mało mięsożerna jestem, więc nie doceniam kunsztu kuchni polskiej XD
#10
Ojej, pierwszy raz słyszę o cieście z biała kiełbasą. Mój mąż by na pewno pokochał. Uśmiech
A teraz przez Viktora ja będę jutro jadła żeberka. XDDD Mariusz już powiedział, że mi zrobi. NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ. Duży uśmiech
[Obrazek: yHpLEFd.png]
[Obrazek: KA1vJTN.png]
[Obrazek: oetrKbQ.png]
[Obrazek: HuGyHLh.png]
[Obrazek: S6bdoEM.png]
[Obrazek: khgi2CQ.png]
[Obrazek: vj2R3VV.png]
#11
Ciasto z kiełbasą białą brzmi ciekawie. ;o Pierwsze słyszę, ale spróbowałabym!

Oto moje pokraki, czyli z serii brzydkie, ale relatywnie dobre. XD Pierwszy raz ever u mnie w domu "mazurek", nawet moja babcia nigdy wcześniej nie robiła (tego robiła ze mną).
[Obrazek: fECzcEY.png]
[Obrazek: ZbPDfLG.png]
#12
Kurczę, ja mam takie zatarcie się tradycji regionalnych, że głowa mała Duży uśmiech
Zdecydowanie jestem lokalną patriotką, ale jak rozmawiam ze znajomymi to nagle okazuje się, że w Warszawie też się piecze drobne ciasteczka, nad morzem też i tak samo we Wrocławiu. Wielkanoc? Murzin? Oczywiście! Nad morzem, w Zakopcu, w Warszawie i we Wrocławiu. Potem piszę albo mówię o tym obcym ludziom i nagle widzę wielkie zdumienie, że łoooo! Jak to?! I ja się dziwię jeszcze bardziej, bo przecież WSZYSCY moi znajomi w całej Polsce (i za granicOM) też tak robią.


A potem ogarniam, że oni przecież z moich terenów, tylko się wywieźli dalej w świat i kontynuują tradycje regionalne Duży uśmiech
#13
Moim absolutnym faworytem jest mazurek, o niczym innym w ogóle nie rozmawiam, żadne inne wielkanocne jedzenie mnie nie obchodzi. XD
[Obrazek: TRjYe2a.png]
[Obrazek: e3i6psw.png]
[Obrazek: 2ExruxK.png]
[Obrazek: 1iKHfgA.png]
#14
Inka ja nigdy mazurka nie jadłam :O

W ogóle u mnie w domu jakoś nigdy się mazurka nie robiło i jak robiłam kurs z lekcji twórczości to prowadząca chciała nam pokazać jak można zrobić lekcję o wielkanocnych tradycjach w toku twórczego rozwiązywania problemów. I mieliśmy podawać co jest potrzebne do mazurka właśnie. No i tak wszystkie podawały, że jajka, orzechy, mikser, a ja na to: BUTY. I wszyscy takie zdziwienie, że jak to do ciasta buty?! Ja zdziwienie, że jak to do tańca mikser?! Niepoważni jacyś czy co. No... A potem szliśmy dalej, bo im dłużej się szuka skojarzeń tym bardziej abstrakcyjne wychodzą i o to chodzi, by rozbudzić umysł. No i w ostatniej kolejce już po tych mikserach, tradycjach, strojach regionalnych, głos zabiera cholerka i z dumą mówi: "do mazurka potrzebny jest Dąbrowski". Teraz co roku dostaję życzenia wielkanocne od prowadzącej, by na moim mazurku w końcu zasiadł Dąbrowski w pięknych butach.
#15
Biała kiełbasa fuj. D:
[Obrazek: ex9fvgrk4xtx_t.jpg]

[Obrazek: nPCCI2S.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości